Menu główne
Październik 2019
P W Ś C P S N
« Wrz   Lis »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Programy
SKS Program bezpieczne wakacje Program "Szklanka mleka" Program "OWOCE W SZKOLE" Program "MAŁY MISTRZ" Program "KSIĄŻKI NASZYCH MARZEŃ" Program "LEPSZA SZKOŁA"  

Rozmawiamy o mukowiscydozie

    Klasę V A odwiedziła dzisiaj (15.10.2019 r.) pani Marcelina Jażdżewska – przedstawicielka  gdańskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą. Podczas spotkania uczniowie poznali wiele ważnych i niezwykle cennych informacji na temat choroby, na którą choruje jeden z nich – Lucjan. Dowiedzieliśmy się, że mukowiscydoza jest chorobą genetyczną i co 30 osoba jest nosicielem genu, który może przyczynić się do zachorowania.

Pani Marcelina poinformowała nas, dlaczego tak ważne jest mycie rąk, zwłaszcza po wyjściu z toalety – i to w światowym dniu mycia rąk! Okazuje się, że zwyczajne mycie rąk zapobiega przenoszeniu wielu bakterii, które są niebezpieczne dla wszystkich, a zwłaszcza dla Lucjana. Wszystkie dzieci przyrzekły, że już nigdy nie zapomną o myciu rąk. Kolejną, ważną i jednocześnie nieco smutną informacją, jaką usłyszeliśmy, jest fakt, że Lucjan nie może bezpośrednio spotkać innej osoby chorej na mukowiscydozę. Uczniowie dowiedzieli się też jak wygląda codzienność Lucka. Otóż okazało się, że poza „zwykłymi” obowiązkami Lucek musi uczestniczyć w specjalistycznej rehabilitacji (raz w tygodniu) oraz dwa razy dziennie musi się inhalować – zajmuje mu to około 3 godzin! Ale dzięki inhalacjom może funkcjonować w ciągu dnia. Okazało się też, że Lucjan nie trawi tłuszczy (wszystkie dzieci wiedziały, jak nazywa się lek, który Lucjan bierze przed posiłkiem, a niektóre nawet wiedziały dlaczego to robi). Tłuszcz daje nam energię – i wyjaśniła się zagadka zmęczenia Lucjana. Pani Marcelina wyjaśniła nam, że kaszel Lucjana jest absolutnie bezpieczny dla otoczenia – Lucjan jest jedynym dzieckiem w szkole, które kaszląc nie zaraża innych.

Pani Marcelina opowiedziała nam też czym zajmuje się  Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą. Otóż jest to organizacja, która wspiera we wszystkie możliwe sposoby, osoby chore na mukowiscydozę oraz ich rodziny. Dzięki Towarzystwu rodzice dzieci chorych mogą płacić mniej za niektóre leki. Rodziny osób chorujących oraz sami chorzy mają przede wszystkim ogromne wsparcie w Towarzystwie, nie tylko medyczne, ale też w życiu codziennym. Na zagadkę, dlaczego Towarzystwo ma w logo motyla uczniowie natychmiast odpowiedzieli, że kształtem przypomina płuca. Dowiedzieliśmy się, że wystarczy założyć koszulkę z logo Towarzystwa podczas zawodów sportowych czy innej imprezy, aby zostać wolontariuszem Towarzystwa. Tak niewiele, a może wiele pomóc.

Spotkanie z panią Marceliną było niezwykle owocne – dzieci dowiedziały się bardzo dużo na temat mukowiscydozy, poznały codzienność Lucjana i teraz już dokładnie wiedzą, dlaczego Lucjan czasami odmawia wspólnej zabawy oraz co oznacza kod np „4 na 10” w przypadku bólu brzucha Lucka. Pozostaje jedynie jeszcze raz serdecznie podziękować pani Marcelinie Jażdżewskiej za to, że przyjechała do nas aż z Gdańska, aby opowiedzieć o chorobie jednego z naszych uczniów oraz o pracy w Towarzystwie Walki z Mukowiscydozą.

Zdjęcia ze spotkania są do obejrzenia w galerii.

A. Molicka